piątek, 8 listopada 2013

Matrioszki i...

Witam wszytkich .
Ja tworze i tworzę nadal :) Tym razem uszyłam Mai 4 Matrioszki . Mam zamiar włożyc je do kalendarza adwentowego - te czekoladowe do mnie nie przemawiają .
Matroszki są wykonane z resztek tkanin , nie sa idealne ale przez to uważam że sa jeszcze fajniejsze :)
Mają zawieszki więc mogą zawisnąć np. na choince :) Mam nadzieję , że mała sie ucieszy :)
Oto moje 4 babuszki :)


A żeby nie wyrzucać resztek a właściwie skrawków tkanin postanowiłam zrobić kolorowe taśmy do prezentów .
Kawałki tkanin nakleiłam na taśmę dwustronną i wycięłam fantazyjnie brzegi i tym sposobem mam kolorowe taśmy :)
Ładnie będa się prezentowały z surowym szarym papierem :) Proste a efektowne .Spróbujcie :)

wtorek, 5 listopada 2013

Tiulowowo i świątecznie

Witam . Powoli tworzę już świąteczne prezenty i ozdoby ale z ich publikacją chciałam poczekać bo wydawało mi się że dużo za wczesnie .Jednak jak dzisiaj weszłam do pracy i zobaczyłam świąteczny wstrój pomyślałam czemu nie  ma go byc u mnie na blogu .
Tym sposobem publikuję powoli świąteczne twory .
Na pierwszy ogień idą tiulowe bombki .
Wieksza ich część ( jakies 50 szt )należy fo mojej dobrej koleżanki a zarazem klientki .
Moich jest mniej bo tylko 16 szt ale ja mam małą choinkę .

Powiedzcie czyz nie są słodkie ? A na choince będa prezentowały sie jeszcze ładniej :) już nie mogę sie doczekać .
Zastanawiam się tylko jak ozdobić choinkę . Chciała pierwotnie dac tylko lampki i bombki ale może jeszcze coś dowiesić ? Czekam na sugestie .
W tiulu tak się zakochałam że pwostała spódniczka dla Mai . która dostanie 6 grudnia :) 
Podszewka jest w szare gwiazdki czego nie widac na zdjęciach .


poniedziałek, 4 listopada 2013

Tiul i opaski

Nie zaglądałam bo najważniejsze w całym roku (dla mnie oczywiście ) święto pochłonęło mnie i mój czas .  Nie mniej w chwilach zadumy tworzyłam .... Lubię wspominać mamę ( i innych członków mojej rodziny , którzy odeszli ) i tworzyć coś w tym czasie . Mogę się wtedy oderwać od rzeczywistości i wrócić myślami do czasów dzieciństwa . Wtedy jeszcze bardziej doceniam fakt , że Maja jest z nami -kocham ją nad życie .
Nie o tym jednak miałam pisać .W czasie "długiego weekendu " pełnego zadumy powstawały bombki na zamówienie dla klientki i dla naszej rodzinki , ale o tym nie dzisiaj . Po pracy pozostały mi resztki tiulu z których stworzyłam opaski dla Mai . Jedna to kokarda a druga to kula . Jakby ktoś był zainteresowany to zapraszam na maila .

czwartek, 31 października 2013

Dynia i nowy zakup.

Udało się :) Choć trwało to długo . Mąż się postarał i wyciął wybrany przez Maję wzór .
Maja szczęśliwa -my też .
A jutro na obiadek będzie zupka dyniowa .


A dzisiaj w lidlu w super cenie były takie oto zestawy :
Zdjęcie pochodzi z : lidl.pl

Oczywiście jeden zagościł w moim domu . A jego cena to 19,90,-.

wtorek, 29 października 2013

Halloween

Zbliża się wielkimi krokami halloween .
Ja nigdy nie bawiłam sie tego dnia ani go nie uznawałam ale od kiedy Maja rośnie to nie mam serca odbierać jej przyjemności tego dnia . Takim sposobem jestesmy juz w sumie gotowe na ten dzień . Strój jest , dekoracje też -nic tylko sie bawić :) 

Jak wiecie powstały juz jakiś czas nietoperki na okno a tak się prezentują :
Znów zdjęcia z telefonu -przepraszam za jakość
A wczoraj wieczorem w tempie expresowym powstała kolejna ozdoba  czyli duch z prawdziwego zdażenia :)

tu macie tutorial.


Do wyciecia czeka jeszcze dynia :) 

Kilka nowości



Czasu na pełnoetatowe szycie brak ale cos tam tworzę w wolnych chwilach .

Z resztek filcu powstał koszyczek  na komodę .Jest malutki ale na duperelki walajace się po komodzie wystarcza .
A moja mała córeczka stała się fanką wszelkiego rodzaju mask karnawałowych i nie tylko , dlatego specjalnie dla niej powstała maska kroliczka , ale to nie koniec bo pomysłów mam ma juz sporo .
 Na zdjęciach nie widać ale maska obszyta jest złota i srebna nitka co na filcu ładnie sie prezentuje .
                  
Wybaczcie jakośc zdjęć ale robione są telefonem i to wieczorem .


wtorek, 22 października 2013

Podkładki i okładka

Ja już zaczynam myśleć o Bożym Narodzeniu i Nowym Roku  :) Wiem wiem ,że szybko ale postanowiłam wybiegać pomysłami na przód , bo potem nie starcza mi czasu na ich realizację .
W związku z zainteresowaniem podkładkami pod kubki postanowiłam iść za ciosem i zrobiłam typowo świąteczne .

 Gdyby ktoś był zainteresowany -mam dwa komplety na sprzeaż .

A ja jestem maniaczka kalendarzy -musze mieć wszytko zapisane , zanotowane i w jednym miejscu .Niestety mój kalendarz pod koniec roku wygląda okropnie a jego zawartość jest mi potrzebna . Tym razem postanowiłam zadbac o jego wyglad zewnętrzny . W jednym z marketów kupiłam zwykły granatowy kalendarz za cał 4,99 zł i postanowiłam go stuningować .
Teraz jest taki "mój" co mnie bardzo cieszy .Nawet zakładkę wymieniłam na pasującą :)
Coś czuje że Maja we wrzesniu dostanie takie typowo personalne okładki na zeszyty .


Narzuta dla małego mężczyzny

Na zamówienie powstała prosta -ale moim zdaniem sliczna w swej prostocie narzuta na łóżko .
Jeszcze nowy właściciel jej nie widział ale mam nadzieję , że mu sie spodoba .
Kapa jest wypełniona ociepliną więc przyda sie jako dodatkowe okrycie w zimowe , chłodne wieczory .

poniedziałek, 21 października 2013

Fartuszek dla małej kuchareczki


Wczoraj w tempie ekspresowym powstał fartuszek dla mojej córeczki , od kiedy mam nowa maszyne szycie znów wrócilo do łask .
Fartuszek można malować mazakami do tkanin -owe zakupimy na święta :)
       


Jakby ktoś byl zainteresowany zapraszam na maila :)


niedziela, 20 października 2013

Stroik

Zbliża się wielkimi krokami święto zmarłych , z tego oto powodu znów zaczęłam robić stroik na grób mojej mamuni.
Ci którzy tu zaglądają wiedzą że moja mam pochowana jest 60 km ode mnie i niestety nie bywam tam na tyle często by wozić tam żywe kwiaty .
Dwa razy w roku zawożę na cmentarz wiązanki ze sztucznych kwiatów , nie lubię jednak takich typowych i staram się tworzyć cos innego .
W zeszłym roku stworzyłam takie wiązanki .
W tym roku stworzyłam coś innego . Jedna do wazonu a druga na pomnik . Tu należą się podziękowania dla mojego małżonka gdyż pomagał w klejeniu .



A tak zaczynaliśmy :