środa, 5 marca 2014

Torebki serca

Moja córeczka i jej przyjaciółka to typowe damy . Jak to na damy przystało uwielbiają torebki i torebeczki .
Wpadłam więc na pomysł kolejnej torebki -tym razem w kształcie serca bo w szafie miałam czerwony filc .
Torebeczki są zapinanae na zamek i mają pikowany przód z koralikami -naszywanymi ręcznie .
Dziewczyny były w niebowzięte jak je zobaczyły . Moja dama zabrała swoja do p-la .


wtorek, 4 marca 2014

Obiecany kursik na portfel


Na prośbę jednej obserwatorki bloga zrobiłam kurs na potfel -przepraszam , że tak długo to trwało .
Wybaczcie mi również jakość zdjęć ale moja lustrzanka zajmowała mi za dużo miejsca w polu pracy .
Portfelik jst na sprzedaż , gdyby ktoś był zainteresowany . Koszt to 25zł plus koszt wysyłki . Gdyby znalazł się chętny piszcie na madziap00@wp.pl .
A i kolor to czarny i czerwony -aparat przekłamał ciut .
Tak prezentuje się gotowy porfel .
Do wykonanai porfela potrzebujemy :
-dwóch kolorów filcu - w moim przypadku czarny i czerowny 
-zapięcia magnetycznego 
-zamka błyskawicznego
-foli przezroczystej 
Wymiary poszczególnych elementów :
1.19cmx 27cm
2.19 cm x 8cm
3.18,5cm x 6cm . W tym elemencie wycinamy dwa otwory na zdjęcia .
4.18cm x 8 cm .W tym elemencie robimy otwór szerokości 0,5cm na wszycie zamka . Długość otworu uzalezniamy od długości naszego zamka.
5.18,5cm x 5 cm
6. 10cm x 4,5 cm 

Zaczynamy od wszycia zamka do części  numer 4. Ja pisałam wcześniej wycinamy otówr na zamek . 
Długość uzalezniona od zamka jaki posiadamy , szerokośc ok 0,5 cm . Jezlei posiadamy długi zamek ( jak ja) to po przyszyciu odcinamy jego nadmiar i opalamy zapalniczka .
Tu zapomniałam zrobić zdjęcia ale na gotowy element naszywamy część numer 6 zostawiając u góry otwór na włożenie dokumentów 
Następnie zabieramy się za część numer 3. Przyszywamy do niej folię przezroczystą ( ja doszywam taką sztywniejszą koszulkę na dokumenty ) a nadmiar wycinamy . W górnej części montujemy jedną część zapięcia magnetycznego .

Następnym krokiem jest połączenie ze sobą częsci numer 2 i 5 pozotawiając u góry otwór na karty . Ja dodatkowo przeszywam po środku uzyskując tym sposobem  dwie przegródki .

Na koniec układamy elementy jak na zdjęciu poniżej i spinamy szpilkami .
Poprzedni krok był nam potrzebny ponieważ zanim doszyjemy wszytkie elementy musimy oszacować w którym dokładnie miejscu ma się znależć druga część zapięcia magnetycznego i ją zamocować . Dopiero po tym kroku możemy przystąpić do zszycia portfela .
Teraz możemy sie cieszyć gotowym porfelem .



Kilka wskazówek :
-pamiętajcie o pozostawieniu oworu na banknoty -ja to robię w dolnej części bo wygodniej się je wyciaga 
-im grubszy filc tym bardziej trwały i sztywny porfel 
-ja jeszcze dodatkowo mocuję częć na zdjęcia w środkowej części .

Czekam na wasze wykonanie porfele i zapraszam do zakupów .









środa, 26 lutego 2014

Chwila wytchnienia


Witam i przepraszam .
Nie zapomniałam o was , o nie , choć tak mogło to wyglądać . Nie mam czasu niestety . Praca zawodowa i remont pochłonęły mnie bez reszty . Znalazłam tylko chwilę na stowrzenie kilku drobiazgów i tworze kursik na portfel na prosbę jednej czytelniczki .
Muszę znlaeźć chwilkę na stowrzenie mojego nowego pomysłu , nie mówiąc o tym , że kolejne mam już w głowie .
Dziś pokażę nowe podkładki -nic specjalnego ale powstały jako gratis do zamówienia klientki .


A tego małego projektu nie mogłam wczesniej pokazać . Powstała opasaka z wąsami dla kuzynki Mai, która tym motywem jest zafascynowana . Dzis ma 8 urodziny i prezent własnie otrzymała więc moge opublikować .




czwartek, 30 stycznia 2014

Koszulka walentynkowa

Kupiłam w SH koszulkę za całe 0,50 zł , o taką 

Już w czasie kupowania jej wiedziałam co z niej zrobię . Po powrocie do domu odcięłam wszytskie wykończenia koszulki czyli dekold, rękawki i dół . Taka surowa lepiej wygląda . Potem uśmiechnęłam się do córki i zaczęła się  zabawa .
Farbkami do malowania tkanin pomalowałysmy niuni rączki na czerwono . maja  mi gilgotki więc nie było to łatwe zadanie ale udało się . Po zakończeniu malowania nastapił kluczowy moment . Maja odbiła łapki na koszulce . Zostało tylko poczekać aż nasze dzieło wyschniei utrwalić malunek .
A tak sie prezentuje moje cudo :




Rękawice kuchenne

U mnie nic się nie marnuje i niestety ale zalegające w każdym kącie resztki tkanin doprowadzają mnie do ogólnego szału .Postanowiłam , że będę się ich stopniowo pozbywała . W związku z tym na prośbę moich rodziców , którzy w domu mieli jeszcze moje szkolne uszytki ( rękawice kuchenne) postanowiłam , że uszyję im nowe . Możecie sobie wyobrazić jak wyglądały te z czasów mojej nauki ...
Jak postanowiłam tak też zrobiłam ....

Oczywiście jak mówi stare przyszłowie " Szewc bez butów chodzi ". U mnie takowych rękawic od zawsze brakowało . Nadarzyła się okazja i z resztek po poduszkach dla sis ( to w innym poście bo nie mam takowych wymiarów poduszek ) powstały rękawice dla mnie .

Jako ciekawostkę dodam , że jako wypełnienie posłużyły mi podkłady z Ikea o takie . Miałam je po starym dywanie a spełniają rolę izolacyjną lepiej niż typowe ocieplenie ponieważ mają warstwę lateksu  -polecam 


sobota, 25 stycznia 2014

Piratka

Jak w tytule -moja córka będzie na balu karnawałowym piratką . Strój kupiłyśmy ale brakowało nam akcesoriów . Mam długo nie myśląc siadła do maszyny i z resztek filcu uszyłam Mai przepaskę na oko i czapkę piracką . Oczywiście musiały być to dziewczęce dodatki i tak też  się stało , zamiast czaszek Maja ma serca ...

piątek, 24 stycznia 2014

Podkładki

Ja jak zwykle nie mam czasu na nic, pomysłów w głowie wiele, Janomka domaga się szycia a ja nie mam czasu . Jak juz znajdę chwilę to nic nie idzie po mojej mysli :( 
Za to pogoda za oknem nastraja pozytywnie mnie i moja rodzine ( zwłaszcza Maję ) Każda wolna chwile spędzamy na zabawie na świerzym powietrzu , dlatego tez brakuje mi czasu na domowe robótki .
Nie mniej dla mojej koleżanki ( bardzo dziękuje , że jesteś ) uszyłam takie minimalistyczne podkladki pod kubki .



środa, 8 stycznia 2014

Lampa diy

Długo szukałam lampy do Mai pokoju, niestety jak cos mi się podobało to okazywało się za drogie na moja kieszeń , a te tańsze nie spełniały moich wytycznych .

Już jakiś czas temu wpadłam w sieci na zdjęcie lampy z osłonki do doniczki z IKEA , cóż długo się nie zastanawiałam i zakupiłam osłonkę za 12,99 , kabel i resztę miałam . Mąż przewiercił dziurkę w osłonce i zamontował. Tak się prezentuje nasze cudo -teraz jestem mega zadowolona z lampy jak i jej ceny ;)


wtorek, 7 stycznia 2014

Po świątecznie


Witam wszytkich .
Długo mnie nie było na blogu-wybaczcie ale niestety zmogła mnie mega choroba i leczyłam się w nieskończoność . Nie miałam siły ani ochoty na świętowanie a już tym bardziej na pisanie na blogu .

Wiem że troche późno ale nadrabiam moje zaległości .
W sumie to chciałam pokazać moje etui na prezent świąteczno-urodzinowy od męża ( Czytnik ebooków ) , przy okazji stworzyłam tez etui do telefonu .
Wszytko jak  zwykle ficowe .

Resztę tego posta miałam pokazać tuż po świetach ale skoro nie mogłam to pokazuję teraz .
Nasza wspólna praca z Mają -zrobiłysmy jedyną i niepowatarzalną koszulkę dla męża .
A dzięki temu blogowi zapakowałam orginalnie nasze mikołajowe prezenty :



piątek, 20 grudnia 2013

Portfel filcowy

Jak już zapewne zdązyliście zauważyć zapałałam miłościa wielką do filcu . A ten czerwony z którego szyłam nosidło dla Furbiego okazał sie fenomenalny i stwierdziłam że super nada sie na portfel . Tym sposobem stary poszedł szybko do szuflady a ja mam nowy -czerwony porfelik . Jestem z niego mega zadowolona , gdyz filc jest mocno impregnowany i portfel jest sztywny i nie odkształca się a do tego łatwo znaleźć go w odchłani mojej torebki ;)

A z resztki filcu , który trzymałam chyba z pół roku w szafie zrobiłam pudło pod szafkę pod TV -wrzucam tam piloty od Wii i inne telewizyjne gadżety .